Mszyce
Mszyce (Aphiolina)
Ten pospolity owad jest dobrze znany każdemu ogrodnikowi, a także hodowcy roślin domowych. Mszyce mogą zasiedlać niemal wszystkie rośliny zielne, krzewy oraz drzewa liściaste i iglaste. Te szkodniki nie są zbyt wybredne i potrafią zadowolić się pędami, łodygami, pąkami kwiatów oraz liśćmi wielu roślin uprawnych i ozdobnych. Ci niewielcy 2-5 milimetrowi roślinożercy różnią się pod względem barwy: przybierając kolory od żółci, poprzez róż, zieleń, brąz aż po ubarwienie czarne. Mszyce charakteryzują się dużą zmiennością rozwoju. U owadów tych pojawiają się pokolenia różniące się budową i roślinami żywicielskimi, na których żerują. Latem przychodzą na świat liczne pokolenia mszyc zarówno w postaci bezskrzydłej jak i uskrzydlonej. Młode szkodniki tego gatunku zwane nimfami w okresie dorastania kilka razy pozbywają się zewnętrznych pancerzyków. Przybierają wtedy białawy lub przezroczysty kolor i gromadzą się na wierzchniej stronie liścia. Rozmnażanie mszyc zmienia się wraz z sezonem i zachodzi w niesamowitym tempie. Mszyca porusza się bardzo wolno i nie reaguje na dotknięcie. Szkodniki te często żyją w symbiozie z mrówkami, które spijają ich miodową wydzielinę. W zamian mrówki chronią je przed wrogami oraz przenoszą na właściwe rośliny tym samym zapieniając odpowiedni pokarm. Dodatkowo w czasie zimy mrówki przechowują mszyce w mrowisku.
Jak mszyce szkodzą naszym roślinom?
Te drobne szkodniki wysysają soki z komórek sitowych lub miękiszu. Wprowadzona przez nie ślina przedostaje się do tkanek rośliny i zmienia jej metabolizm. Atak mszyc przejawia się zahamowaniem wzrostu rośliny, zniekształceniem liści i pędów. Owady te mogą również doprowadzić do wyschnięcia tkanek i zakażenia grzybami.
I jak zwalczać te szkodniki?
Zwalczanie mszyc nie jest łatwe, ale konieczne jeśli chcemy, żeby nasze rośliny zdrowo rosły i pięknie kwitły. Zwyczajny sposób na mszyce to ich wyzbieranie lub spłukanie silnym strumieniem wody. Pomocni, także mogą być wrogowie naturalni mszyc: drapieżne biedronki, pluskwiaki, pasożytnicze błonkówki oraz larwy bzygowatych i pryszczarkowatych. Gdy metody takie zwiodą pozostaje nam wtedy podjąć walkę chemiczną. Jednak jeśli chcemy zastosować preparaty chemiczne musimy przed ich użyciem rozpatrzyć pewną kwestie – czy rośliny zaatakowane przez szkodniki nie rosną w pobliżu warzyw i owoców, które będziemy później spożywać. Taka walka antymszycowa może narazić spożywane rośliny jak i nas samych. Zabiegi chemiczne stosuje się przed kwitnieniem, a nawet po kwitnieniu używając takich preparatów jak: Mospilan, Pirimor 50DP, Confidor czy Alfamor, Talstar. Jednak często dostępny w sklepach ogrodniczych preparat na mszyce o działaniu kontaktowym jest mało skuteczny. Może on nie dosięgnąć szkodników siedzących w podwiniętym liściu. Najczęściej stosowane są preparaty chemiczne o działaniu systemicznym. Składniki takiego specyfiku dostają się bezpośrednio do naczyń rośliny i wraz z sokiem roślinnym są transportowane do każdej komórki. Substancja owadobójcza jest zupełnie nieszkodliwa dla rośliny. Preparaty takie mogą występować w postaci pałeczek, albo granulatu owadobójczego.